Station Meditation · 22.06.2026
Czy kochasz swoje życie?
Proste ćwiczenie, które pomoże Ci dodać kolejny promyk szczęścia do twojego teraz.
Miałem taki okres, że zadawałem to pytanie sporej ilości osób. Wbrew pozorom odpowiedź bynajmniej nie zawsze była pozytywna. Zdarzały się osoby, które mówiły: tak, kocham swoje życie, moje życie jest cudowne. Było mnóstwo osób, które długo się zastanawiały. Mnóstwo takich, które mówiły, że lubią swoje życie. Nie kochają. Była spora grupa, która mówiła nie, albo że owszem, toleruje swoje życie, ale go nie kocha. I była grupa, która o swoim życiu wypowiadała się negatywnie.
W różnych okresach życia sam różnie bym odpowiedział, ale zazwyczaj kochałem je, nawet bardzo. Parę razy zdarzyły mi się dłuższe okresy, kiedy było mi naprawdę ciężko. Ciężko. Ale nigdy nie powiedziałbym, że nienawidzę swojego życia. Prędzej czy później wracałem do rzeczy, które sprawiają mi radość, i odnajdywałem ludzi, z którymi lubię przebywać. Którzy mnie wspierają.
Od wielu lat medytuję i ta medytacja pozwoliła mi spojrzeć na moją teraźniejszość inaczej. Pracuję nad tym, żeby być teraz i tu. Teraz i tu, w tej rzeczywistości. Z pewnością niejednokrotnie czuliście się w tej teraźniejszości naprawdę cudownie. Ja mogę przywołać wiele takich chwil, kiedy byłem bardzo szczęśliwy. Wiele chwil, które były wartościowe. I właśnie za nie jestem wdzięczny.
Co ciekawe, często to momenty bardzo niepozorne. Kiedy je przeżywałem, wcale nie widziałem tej głębi. Może nawet nie byłem wtedy aż taki szczęśliwy, jak jestem teraz, kiedy je przywołuję. Ale przywołuję je do teraz, do tej chwili. I teraz, w tym momencie, czuję się szczęśliwy.
Zauważ: to jest moja decyzja. Decyzja, co przywołam do swojej teraźniejszości. Nie mogę siłą woli nagle znaleźć się w innym miejscu, ale mam bardzo potężny umysł. Ciała tam nie przeniosę, ale umysł mogę przenieść w dowolne miejsce natychmiast. I wtedy moja teraźniejszość staje się odmienna.
Więc ćwiczenie jest bardzo proste.
Przywołaj do swojej teraźniejszości sytuację, za którą jesteś naprawdę głęboko wdzięczny. Miej ją w świadomości. Oddychaj tak, jak wtedy oddychałeś. Usłysz, co wtedy słyszałeś. Zobacz tę sytuację jasno i wyraźnie i poczuj wdzięczność za to, co się wtedy wydarzyło. Skup się na tym uczuciu. Trzymaj je i przywołuj, aż zaczniesz widzieć, że masz za co być wdzięczny w tym momencie.
To tyle.
Z jednej strony tak mało, z drugiej tak dużo. Bo wdzięczność to jedno z najważniejszych uczuć, bardzo silnie powiązane ze szczęściem. Szczególnie kiedy jest nam ciężko, albo czegoś bardzo chcemy i wydaje nam się, że nie możemy tego dostać, jesteśmy nieraz nieszczęśliwi. A przecież to, co wydarzyło się w naszym życiu pozytywnego i słodkiego, może dać nam mnóstwo wdzięczności i pozytywną energię, która pozwoli odmienić swoje teraz.